O wynikach badań poinformowało kongijskie ministerstwo zdrowia. Jeszcze kilka dni temu, gdy donoszono o 70 ofiarach śmiertelnych choroby wywołującej krwotoki wewnętrzne, Światowa Organizacja Zdrowia wykluczała Ebolę. 


Do tej pory wirus występował w rejonie Afryki Zachodniej, najsilniej dotykając ludność Liberii. Kongo oddalone jest od niej o 5 tysięcy kilometrów.