Polska nie akceptuje wyników wyborów prezydenckich w Abchazji. MSZ wydał oświadczenie, w którym przypommniał, że nasz kraj popiera integralność terytorialną Gruzji.
Licząca ćwierć miliona mieszkańców Abchazja to zbuntowany gruziński region, którego niepodległość uznaje Rosja i zaledwie kilka innych krajów. Polskie MSZ podkreśla, że organizowanie "tego typu przedsięwzięcia" nie przyczyniają się do zbliżenia stanowisk stron zaangażowanych w konflikt w Gruzji i oddalają perspektywę jego rozwiązania.

Wczorajsze wybory wygrał Raul Chadżimba, który zapewnił sobie zwycięśtwo w pierwszej turze. Chadżimba uzyskał poparcie nieco ponad połowy głosujących. Chadżimba zaliczany jest to polityków zdecydowanie prorosyjskich. Wcześniej pełnił funkcje: wiceprezydenta, premiera i ministra obrony Abchazji. Zakończył radziecką szkołę KGB w białoruskim Mińsku. Ma stopień generała. W wyborach pokonał trzech innych pretendentów na urząd prezydenta również w stopniu generała: szefa Służby Bezpieczeństwa, ministra obrony i byłego ministra spraw wewnętrznych Abchazji.