Przemysław Miśkiewicz ze Stowarzyszenia Pokolenie powiedział, że Gwardii Narodowej zostanie przekazanych 8 samochodów. Część w Kijowie, a część na Wschodzie dokąd pojedzie konwój. Auta nie były puste, są w nich środki przeciwkrwotoczne (Celox), opaski uciskowe, dresy, namioty. 

Pomoc odbierał Andrij Parubij, dowódca Samoobrony Majdanu i były już przewodniczący Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Podziękował on Polakom za przywiezione rzeczy. Jest bardzo ważne, że tak jak na Majdanie, są przyjaciele z innych krajów, którzy uświadamiają sobie, że to nie walka Ukrainy i Rosji, a walka 2 cywilizacji: europejskiej i ordy” - zaznaczył.

W czasie akcji w Polsce zebrano 115 tysięcy złotych. Organizatorzy nie wykluczają, że niedługo przyjadą z kolejną pomocą dla Ukraińców

CZYTAJ TAKŻE: Znów strzelają na Ukrainie. Atakują pod rosyjską flagą>>>