Włoskie siły bezpieczeństwa poważnie podeszły do słów wypowiedzianych kilka dni temu przez ambasadora Iraku przy Stolicy Apostolskiej. Nie wykluczał on, że bojownicy Państwa Islamskiego mogliby dokonać zamachu na papieża Franciszka. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

Wzmocniono patrole kontrolujące plac przed bazyliką i jego najbliższe okolice. Pilnuje go obecnie stale 130 policjantów, nie licząc funkcjonariuszy w cywilu. Wstęp na plac jest nadal wolny. Jest on pod ścisłym nadzorem, ale nie opancerzony - tłumaczą Włosi. Watykan ze swej strony mówi jedynie o działaniach prewencyjnych, zapewniając, że nie ma żadnego konkretnego zagrożenia.

Włoski minister spraw wewnętrznych Angelino Alfano, mówiąc niedawno w parlamencie o niebezpieczeństwie ze strony Państwa Islamskiego, na pierwszym miejscu wymienił Rzym jako stolicę chrześcijaństwa i siedzibę papieża.

CZYTAJ WIĘCEJ: Franciszek: Mamy dziś trzecią wojnę światową >>>

ZOBACZ TAKŻE: Niemcy oskarżają 25-letnią Polkę o wspieranie dżihadystów >>>