Rządząca centroprawicowa Partia Narodowa wygrała wybory w Nowej Zelandii. Ma wyraźną przewagę nad laburzystowską opozycją.  Premier John Key jest zachwycony wynikiem. Po przeliczeniu prawie wszystkich głosów okazało się, że jego partia uzyskała poparcie na poziomie 48 procent. Partia Pracy zdobyła 25 procent głosów, a Partia Zielonych - 10. Internetowa Partia Mana nie zdobyła żadnego miejsca w parlamencie.

Wynik Partii Pracy był najgorszy od 1925 roku - powiedział Damian Christie z tamtejszej telewizji publicznej TVNZ. Dodał, że prawdopodobnie Partia Narodowa będzie mogła rządzić samodzielnie. Premier zapowiedział obniżkę podatków. Wcześniej musiał bronić swej partii przed poważnymi oskarżeniami o prowadzenie brudnej polityki i szpiegowanie opozycji.