Prezydent Białorusi obawia się, że tak zwany rosyjski paliwowy manewr podatkowy doprowadzi do strat finansowych jego kraju. Aleksander Łukaszenka na spotkaniu z kierownictwem izby niższej parlamentu poinformował, że do Moskwy pojadą białoruscy specjaliści w celu omówienia problemu. Prezydent Łukaszenka oświadczył, że jeśli Rosja wprowadzi w życie manewr podatkowy to będzie to bardzo poważny problem. Dodał, że chodzi o duże pieniądze, których Białoruś nie zamierza tracić..

Białoruska agencja prasowa "BiełaPAN" zauważyła, że Duma Państwowa Rosji ma rozpatrzeć ustawę o zmianach w kodeksie podatkowym. Chodzi o radykalne zmniejszenie ceł eksportowych na ropę i produkty ropopochodne z jednoczesnym znaczącym zwiększeniem podatku na wydobycie bogactw naturalnych.
Białoruskie rafinerie obawiają się, że w ten sposób rosyjska ropa dla nich podrożeje. Oprócz tego Rosja dla przeciwdziałania podwyżkom cen paliw wynikających z manewru podatkowego w przyszłym roku będzie chciała zmniejszyć akcyzy na nie. Tymczasem Białoruś będąca w unii celnej z Rosją zaplanowała na przyszły rok zwiększenie akcyzy na paliwa.