Cała ta skandaliczna historia raczej nie wymaga komentarza, zwłaszcza oficjalnego. Uważam, że pan Sikorski zaplątał się w całej tej sprawie. Jego niejednokrotne publiczne wystąpienia, słowa, że nie miał na myśli tego, co powiedział czy coś poplątał, mówią same za siebie - stwierdził na konferencji prasowej Aleksandr Łukaszewicz, rzecznik rosyjskiego MSZ - informuje TVN24. Kreml skomentował w ten sposób ostatnie zamieszanie polityczne związane z marszałkiem Sejmu. Radosław Sikorski najpierw w amerykańskim piśmie opowiadał o propozycji Władimira Putina dla Donalda Tuska w sprawie rozbioru Ukrainy. Potem zmienił zdanie i stwierdził, że takiego spotkania nie było.

Moskwa radzi więc Sikorskiemu, by przed następnymi wypowiedziami, dokładnie całą sprawę zbadał, inaczej takie wystąpienia będą mu tylko szkodzić. Dlatego nie będę komentował tej historii. Ona mówi sama za siebie. Przed wypowiadaniem się na tak delikatne tematy trzeba najpierw postawić sobie za zadanie zbadanie wszystkich faktów i dopiero potem spotykać się z dziennikarzami, a nie wykorzystywać media do podobnych oświadczeń, które od nie najlepszej strony pokazują tego znanego polityka - podsumował Łukaszewicz. 

ZOBACZ TAKŻE: "Tuska obciąża każdy dzień milczenia w sprawie Sikorskiego">>>