Ponad 41 kilometrów - tyle wynosi nowy rekord wysokości, z jakiej oddano skok ze spadochronem. W specjalnie zaprojektowanym do tego skafandrze, 57-letni Alan Eustace osiągnął prędkość ponad 1320 kilometrów na godzinę.

Tym samym jest on człowiekiem, który skoczył z najwyższego punktu na granicy ziemskiej atmosfery. 

To było niesamowite. Można zobaczyć ciemną głębię kosmosu i kolejne warstwy atmosfery -  mówił po skoku Eustace. Jak dodał 57-latek, nie słyszał jednak huku przy przekraczaniu bariery dźwięku.

W przeciwieństwie do skoku wykonanego przez Austriaka Felixa Baumgartnera, nowy rekord ustanowiony był bez wielkiego wsparcia sponsorów i przy minimalnym zainteresowaniu mediów. 

CZYTAJ WIĘCEJ: Felix Baumgartner o klaustrofobii, "grzmocie" i PKiN>>>

Baumgartner skoczył z wysokości prawie 39 kilometrów, a telewizyjne relacje z tego wydarzenia biły rekordy oglądalności.