W opinii eksperta po sformowaniu parlamentu i rządu, prezydentowi będzie jednak trudniej kontrolować wszystkie struktury władzy. Iszczenko przekonuje, że Petrowi Poroszence najtrudniej będzie kontrolować resorty siłowe, w których powoli zadomawiają się uczestnicy Majdanu i walk w Donbasie.

Politolog przewiduje dalszy rozpad Ukrainy, która jego zdaniem przypomina „średniowiecznego monarchę otoczonego baronami”.

-Każdy z nich ma swój region - bazę i tylko kwestią czasu jest wypowiedzenie posłuszeństwa władzom w Kijowie - tłumaczy Iszczenko. 

"Kommiersant” podkreśla, że Rosja uznaje prawomocność ukraińskich wyborów. Jednak, jak dodaje dziennik, ocena kampanii i samego głosowania daleka jest od idealnej. „Moskiewski Komsomolec” i „Niezawisimaja Gazieta” zwracają uwagę na kombinacje, i roszady przy tworzeniu koalicji rządzącej. W opinii cytowanych przez te gazety specjalistów, nie łatwo będzie w Kijowie osiągnąć kompromis.