Steinmeier zaapelował do Rosji, aby nie stawiała pod znakiem zapytania jedności Ukrainy. Jak dodał, Moskwie nie wolno zachęcać separatystów do dalszych kroków ku niepodległości.

Niemiecki minister zaznaczył, że wczorajsze wybory stoją w sprzeczności z duchem i treścią porozumienia pokojowego z Mińska. Steinmeier podkreślił, że Niemcy nie uznają tego głosowania.

Negatywnie wybory w Donbasie ocenia niemiecka prasa. Tygodnik "Der Spiegel" nazywa je pseudo-wyborami i pisze o wynikach jak w czasach realnego socjalizmu. 

CZYTAJ TAKŻE: Moskwa uznała wybory w Donbasie. "Szanujemy wolę mieszkańców">>