Podział Polski w 1939 roku był odpowiedzią na rozbiór Czechosłowacji w roku 1938. Tak tłumaczył wydarzenia sprzed 75 lat prezydent Rosji. W ocenie Władimira Putina, w pakcie Ribbentrop - Mołotow nie było niczego złego. Gospodarz Kremla mówił o tym w trakcie spotkania z nauczycielami historii i naukowcami.

Według Władimira Putina, podział Polski w 1939 r. między Niemcy a Rosję, był konsekwencją wcześniejszego uczestnictwa naszego kraju w rozbiorze Czechosłowacji. Nie chcę nikogo obrazić, ale poważne badania powinny pokazać, że takie były metody polityki zagranicznej"- cytują wypowiedź Putina rosyjskie agencje.

Prezydent Rosji zapewnił historyków, z którymi spotkał się w Moskwie, że Związek Radziecki nie chciał wojny. Państwo sowieckie, zdaniem rosyjskiego przywódcy, potrzebowało czasu aby móc modernizować swoją armię, a niemiecko - radziecki pakt o nieagresji, nie był niczym złym.

ZOBACZ TAKŻE: Przechwycili rosyjski okręt. Portugalskie F-16 w powietrzu>>>