Rosja może opuścić Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Według dziennika "Izwiestia", tak się stanie już w 2015 r., jeśli Zgromadzenie ponownie ograniczy prawa rosyjskiej delegacji. W tym roku rosyjscy deputowani zostali pozbawieni prawa głosu, w związku z aneksją Krymu i rolą Rosji w kryzysie ukraińskim.

Dziennik "Izwiestia" przywołuje wypowiedź sekretarza generalnego Zgromadzenia Parlamentarnego Wojciecha Sawickiego, który podkreślił, że na początku każdego roku potwierdzane są pełnomocnictwa wszystkich delegacji. „Istnieje prawdopodobieństwo, że pełnomocnictwa rosyjskiej delegacji mogą zostać zakwestionowane” - zauważa gazeta. Jeśli tak się stanie, to należy zastanowić się nad celowością uczestnictwa w tej organizacji - twierdzi szef komisji spraw zagranicznych Rady Federacji Władimir Dżabarow.

Deputowany przypomniał, że już w kwietniu, gdy Zgromadzenie ograniczyło pełnomocnictwa rosyjskiej delegacji, część jego kolegów miała wątpliwości, czy warto współpracować z organizacją, która jest nastawiona na - jak to określił - bicie Rosji. Moskwa już kilka miesięcy temu zawiesiła współpracę ze Zgromadzeniem Parlamentarnym Rady Europy. Po odebraniu rosyjskim delegatom prawa głosu, postanowili oni nie brać udziału w letniej sesji Zgromadzenia.

ZOBACZ TAKŻE: Spełnia się czarny sen Gruzji. Rosja i Abchazja chcą się integrować>>>