W głosowaniu Sarkozy uzyskał 64,5-procentowe poparcie.

W wyborach nowego przewodniczącego wzięło udział 58,1 procent członków partii, co oznacza, że w głosowaniu uczestniczyło ponad 158 tysięcy osób.

Byłego prezydenta poparło 64 proc. członków partii.  To wynik optymistyczny, ale też zmuszający Sarkozy’ego do ogromnego wysiłku, jeśli chce on ugruntować swoją pozycję na prawicy i mieć szansę na kandydowanie z jej ramienia w wyborach prezydenckich.

Wcześniej komentatorzy podkreślali, że uzyskanie ponad trzech czwartych głosów oznaczałoby powrót Sarkozy’ego do polityki w glorii zwycięzcy. Rezultat w okolicach 55 proc. oznaczałby wchodzenie na scenę tylnymi drzwiami.

Wybory poprzedził atak cyberpiratów na komputerowy system obliczania głosów w siedzibie partii. UMP oddała sprawę do sądu.