Papież Bergoglio, który jako arcybiskup Buenos Aires wielokrotnie brał udział w prawosławnej liturgii, przypomniał, że dialog katolików i prawosławnych rozpoczął się pół wieku temu w Jerozolimie, gdy spotkali się papież Paweł VI i patriarcha Atenagoras.

Franciszek podkreślił, że pełna jedność nie oznacza ani podporządkowania jednego Kościoła drugiemu ani też wchłonięcia. - Chcę zapewnić każdego z was, że Kościół katolicki, aby osiągnąć upragniony cel pełnej jedności, nie zamierza narzucać żadnych wymogów, poza wyznawaniem wspólnej wiary. Jedyną rzeczą, jakiej pragnie Kościół katolicki i do czego dążę jako Biskup Rzymu, jest komunia z Kościołami prawosławnymi - zakończył papież.

Patriarcha Bartłomiej I stwierdził, że prześladujący dziś chrześcijan, nie pytają swoich ofiar, do jakiego należą Kościoła, dlatego w niektórych regionach mówić można już o jedności poprzez męczeństwo. Po podpisaniu wspólnej deklaracji Bartłomiej zaprosił Franciszka na obiad.