Prezydent Petro Poroszenko ma nadzieję na wznowienie rozmów pokojowych w Mińsku. Ze swej strony Aleksandr Łukaszenka, który przybył z wizytą do Kijowa, zapowiedział, że będzie sprzyjał osiągnięciu porozumienia przez strony konfliktu.
Petro Poroszenko zaznaczył, że tylko takie rozmowy, jak w Mińsku mogą przynieść pokój. Uczestniczą w nich przedstawiciele separatystów, OBWE oraz Rosji i Ukrainy. Ostatnie takie spotkanie odbyło się we wrześniu. Prezydent zwrócił uwagę na poparcie Białorusi, które ma niepodległość i jedność terytorialna Ukrainy.

Ałeksandr Łukaszenka zadeklarował, że Mińsk zawsze opowiadał się za pokojem na Ukrainie i będzie sprzyjał organizacji kolejnej tury rozmów pokojowych. Jeśli będzie coś potrzeba od Białorusi, panie prezydencie, proszę mówić. W ciągu doby zrobimy wszystko o co pan poprosi. Tak było dotąd i tak będzie nadal - zapewniał w Kijowie.  Niedzielne rozmowy prezydentów poświęcone były jednak przede wszystkim stosunkom dwustronnym, w tym wymianie gospodarczej, a także kwestiom bezpieczeństwa. Separatyści działający w Zagłębiu Donieckim są bowiem kontrolowani przez władze w Moskwie, a nie w Mińsku, dlatego pomoc Białorusi w tej kwestii może być jedynie bardzo ograniczona.