Izraelskie władze wyraziły zgodę na budowę 380 nowych domów na zaanektowanych terenach we wschodniej Jerozolimie. 307 domów ma stanąć w rejonie Ramot, a 73 w Har Homa. Jerozolimski radny z opozycyjnej partii Meretz, Josef Pepe Alalu powiedział, że takie decyzje oddalają jakąkolwiek szansę porozumienia z Palestyńczykami.

Przed rozbudową żydowskich osiedli na palestyńskich terytoriach ostrzegały też władze Stanów Zjednoczonych, zdaniem których podsyca to napięcie w stosunkach z Palestyńczykami. Izraelskie władze przyjęły jednak w ostatnich miesiącach plany budowy kilku osiedli we wschodniej Jerozolimie. Izrael zajął ją w czasie wojny sześciodniowej w 1967 roku, a później anektował. Decyzji tej nie uznaje społeczność międzynarodowa.