Z pokładu australijskiego samolotu patrolowego, biorącego udział w poszukiwaniach samolotu linii Air Asia, dostrzeżono obiekty, które mogą pochodzić z zaginionej maszyny. Informacje te potwierdziły już indonezyjskie władze. Obiekty, które mogą być szczątkami zaginionego airbusa, znajdują się w odległości ponad 1100 kilometrów od miejsca, gdzie po raz ostatni wieża kontrola lotów w Dżakarcie nawiązała łączność z rejsem QZ8501. Unoszące się na wodzie przedmioty znajdują się w pobliżu wyspy Nangka. W tę stronę zmierzają już statki. Operację utrudnia niska widoczność.

Wcześniej szef indonezyjskiego biura koordynującego poszukiwania oświadczył, że jeśli maszyna uległa katastrofie, najprawdopodobniej znajduje się na dnie Morza Jawajskiego. To właśnie w tym rejonie po raz ostatni samolot widoczny był na cywilnych radarach.

ZOBACZ TAKŻE: Zaginięcie malezyjskiego boeinga. Świadkowie mówią o eksplozji na pokładzie>>>