Włosi mówią w tej chwili o ośmiu ofiarach śmiertelnych i 427 osobach ewakuowanych ze statku. W tej liczbie jest 56-osobowa załoga. Sumując liczby ofiar i rozbitków otrzymujemy liczbę 435. Tymczasem na liście pasażerów i załogi promu figurowało 478 nazwisk. 

CZYTAJ TAKŻE: Pożar na włoskim promie. Czterometrowe fale i burza utrudniają akcję ratunkową>>>

Jednocześnie - zwrócił uwagę minister transportu Maurizio Lupi - wśród uratowanych są osoby, których nie było na liście pasażerów. Nie możemy dziś znać dokładnej liczby - powiedział Lupi. Według niego, błędem byłoby obecnie zabierać głos na ten temat. Minister uważa, że na to jeszcze za wcześnie.

Minister obrony Roberta Pinotti zapewniła, że w tej sytuacji flotylla biorąca udział w akcji ratunkowej pozostaje na miejscu, by kontynuować poszukiwania.