Każdy Izraelczyk, który chce pokoju z naszymi sąsiadami, może być tylko zadowolony z wyniku głosowania - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Tzahi HaNegbi.

Rosja wyraziła natomiast ubolewanie z powodu nieuchwalenia rezolucji. Rosyjski ambasador przy ONZ Witalij Czurkin powiedział, że był to strategiczny błąd.

Rezolucja wzywała, aby doprowadzić do porozumienia pokojowego między Izraelem a Palestyńczykami. Jej autorzy apelowali też o zakończenie izraelskiej okupacji terenów palestyńskich w ciągu trzech lat i wycofanie stamtąd izraelskich sił. W projekcie rezolucji poruszono też inne sporne kwestie: status Jerozolimy, więźniów, sprawę dostępu do wody, osadnictwa i izraelskiego muru granicznego, którego legalność została zakwestionowana. Projekt, ku zaskoczeniu Palestyńczyków, nie zebrał nawet wymaganych dziewięciu głosów poparcia.

Spośród członków Rady Bezpieczeństwa, osiem krajów głosowało za, ale aż pięć wstrzymało się od głosu. Stany Zjednoczone i Kanada były przeciwne rezolucji.