Tygodnik Der Spiegel doniósł, że Niemcy są przygotowane na taką ewentualność i nie boją się jej, bo euroland jest w lepszej kondycji niż jeszcze kilka lat temu. Nie ma więc ryzyka zarażenia innych krajów wirusem niewypłacalności.

CZYTAJ TAKŻE: Grecja wyjdzie ze strefy euro? Merkel nie będzie jej trzymać na siłę>>>

Rzecznik Komisji Margaritas Schinas kilkakrotnie pytany o tę kwestię na konferencji w Brukseli, ucinał dyskusję mówiąc: Nie zamierzamy wdawać się w spekulacje i zajmować się możliwymi scenariuszami, które mogą być opacznie zinterpretowane, a które dotyczą sytuacji hipotetycznej. Ograniczamy się więc do oficjalnego oświadczenia.

Obawy o rozpad strefy euro powróciły w związku z kryzysem politycznym w Grecji. 25 stycznia mieszkańcy tego kraju zagłosują w przyspieszonych wyborach. Na zwycięzcę typowana jest skrajanie lewicowa SYRIZA, która chce skończyć z polityką oszczędności i wstrzymać spłatę greckiego długu.