Łotewscy dyplomaci mówią, że unijna, rosyjskojęzyczna telewizja ma być odpowiedzią na propagandę rosyjską w wykonaniu chociażby telewizji RT, dawniej Russia Today, nazywanej pasem transmisyjnym Kremla.

To ma być także reakcja na decyzję Moskwy ograniczającą działalność zagranicznych mediów.

Mówiliśmy o tym już od dłuższego czasu w nieformalnych rozmowach - że potrzebna jest unijna, rosyjskojęzyczna telewizja, która w sposób rzetelny informowałaby o tym, co dzieje się na wschodzie Europy. Mamy nadzieję, że uda nam się uzyskać poparcie wszystkich krajów dla tego pomysłu - powiedziała Polskiemu Radiu ambasador Łotwy przy Unii Europejskiej Ilze Juhansone. 

Podobno pomysł utworzenia takiej telewizji poparło do tej pory 15 unijnych krajów. Sprawa jest ważna przede wszystkim dla Estonii i Łotwy, gdzie mieszka liczna rosyjskojęzyczna społeczność.