Według wstępnych ustaleń 26-letniej Boumediene nie ma ani wśród zabitych, ani wśród rannych po wczorajszym szturmie na sklep z koszerną żywnością w Paryżu. Policja uważa, że żona Amedy’ego Coulibaly brała aktywny udział w strzelaninie dzień wcześniej na południu Paryża, gdzie zginęła młoda policjantka, a jej kolega został ciężko ranny.

Ustalono, że była w bliskim kontakcie z żoną młodszego z braci, którzy byli sprawcami masakry w redakcji "Charlie Hebdo".

Francuskie media twierdzą, że Boumediene do Turcji wyjechała już jakiś czas temu. Śledczy sprawdzają, czy przekroczyła granicę z Syrią.

CZYTAJ TEŻ: Zamachowcy z Charlie Hebdo zabici! Policja przeoczyła wspólniczkę? >>>