Dowódca sił NATO w Europie podkreślił, że planowane manewry wojskowe będą dostosowywane do istniejących i potencjalnych zagrożeń. 

- Patrząc optymistycznie chciałbym liczyć na zaproszenie obu zwaśnionych stron do spotkania. Przyspieszy to rozwiązanie konfliktu. W pesymistycznej perspektywie liczymy się ze zwiększeniem sił na Wschodzie. Jednak to nie prowadzi do dialogu - mówił.

Zdaniem generała Bogusława Samola, dowódcy szczecińskiego Korpusu NATO ważne jest, by NATO posiadało nie tylko wiedzę, co dzieje się na Ukrainie, ale także by siły sojuszu wspólnie ćwiczyły na wypadek niebezpieczeństwa. 

Decyzje związane z planami polityczno-wojskowymi żołnierzy NATO zostaną podjęte podczas spotkania ministrów obrony Sojuszu w dniach 6-8 lutego w Monachium.

CZYTAJ TEŻ: Zatrzymano oficera w bazie NATO na Litwie. Szpiegował Polaków? >>>