Ukraińskie władze informują o dziewięciu tysiącach rosyjskich żołnierzy w Zagłębiu Donieckim. Jest to największa liczba od początku konfliktu na wschodzie.
Rzecznik sztabu operacji antyterrorystycznej Andrij Łysenko podkreśla, że codziennie niekontrolowane odcinki granicy rosyjsko - ukraińskiej przekracza około 30 -40 ciężarówek z amunicją.

Rosjanie dostarczyli, między innymi, systemy rakietowe Smercz, które mają zasięg do 90 kilometrów, a także sprzęt wojskowy, w tym służący do obrony przeciwlotniczej, komunikacji oraz prowadzenia operacji zagłuszających i przechwytujących sygnały przeciwnika (walki elektronicznej). Na kluczowych pozycja bojówkarzy zastępują wojskowi Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.

W ciągu ostatniej doby zginęło 3 ukraińskich żołnierzy, 50 zostało rannych. Ci ostatni trafiają, między innymi, do Dniepropietrowska. W miejscowym szpitalu ustawiła się ogromna kolejka chętnych oddać krew dla żołnierzy. Prowadzone są także rozmowy o uwolnieniu wojskowych, byłych obrońców donieckiego lotniska. Trzech z nich już zostało przekazanych stronie ukraińskiej. 

ZOBACZ TAKŻE: Putin o Ukrainie: Władze w Kijowie wydają przestępcze rozkazy>>>