Dotąd Rosjanie mogli wjechać na terytorium Ukrainy na podstawie dowodu osobistego, od 1 marca mają obowiązywać paszporty. Premier Arsenij Jaceniuk powiedział, że chodzi o zwiększenie kontroli nad tym, kto przyjeżdża na Ukrainę i w jakim celu.

Szef rządu dodał sarkastycznie, że sam prezydent Władimir Putin mówił wcześniej o konieczności wprowadzenia tego typu rozwiązań na rosyjskich granicach, dlatego władze w Kijowie spełniają to życzenie.

W zeszłym roku Służba Graniczna na wniosek organów ścigania nie wpuściła niemal 47 tysięcy obcokrajowców, z tego 1/3 stanowili Rosjanie. Według ukraińskich władz, na wschodzie Ukrainy walczą obywatele Federacji Rosyjskiej jako najemnicy i ochotnicy. Są tam także rosyjscy wojskowi. Przyjeżdżają jednak do Zagłębia Donieckiego przez niekontrolowane przez Ukraińców odcinki granicy. 

CZYTAJ TAKŻE: Putin "niezwykle zaniepokojony" sytuacją na wschodzie Ukrainy>>>