W czasie buntu na Majdanie Nezałeżnosti kijowska Fundacja Inicjatywy Demokratyczne (FDI) regularnie prowadziła badania nastrojów protestujących. Ich rezultaty były precyzyjną listą żądań ludu. Dla oceny dzisiejszej sytuacji na Ukrainie – rok po obaleniu Wiktora Janukowycza – przyjęliśmy te z nich, które były formułowane przez "dojrzały Majdan" w lutym 2014 r.

Znacznie bardziej perspektywiczną postacią dla Rosji jest Aslan Abaszidze. W polityce wobec Gruzji odgrywa rolę konsultanta. Jako dawny lider autonomicznej Adżarii doskonale zna słabe i dobre strony funkcjonowania quasi-państw. Z kolei wykorzystywanie separatystycznych republik jest podstawowym narzędziem oddziaływania Rosji na Kaukaz Południowy, Ukrainę i Mołdawię. Jak podaje „Niezawisimaja Gazieta”, Abaszidze spotykał się z wysokiej rangi urzędnikami Kremla w sprawach parapaństw. W tym z ówczesnym wicepremierem, a dziś szefem administracji Putina Siergiejem Iwanowem. Abaszidze pracuje też nad wspomnieniami, w których zamierza opisać czasy prezydentury Zwiada Gamsachurdii i Eduarda Szewardnadzego.

Byli gruzińscy oficjele na rosyjskiej emigracji mają wyraźną nadreprezentację. Oprócz Abaszidzego Rosja chroni też byłego szefa bezpieki Gruzji Igora Giorgadzego, który jest oskarżany o zorganizowanie zamachu na życie Szewardnadzego. Interpol wystawił za nim list gończy. W Rosji Giorgadze ma się dobrze. Stoi na czele ruchu AntySoros; amerykański filantrop George Soros jest w Rosji symbolem sponsoringu wszelkich kolorowych rewolucji od Belgradu przez Kijów do Tbilisi, a tym samym wrogiem numer jeden dla Kremla. Jest też aktywnym komentatorem gruzińskiego życia politycznego. Lożę gruzińską zasila również były szef MSW Adżarii Dżemal Gogitidze.

Polityczni uciekinierzy, którzy mogą się jeszcze przydać Kremlowi, przybyli też z Białorusi. Ciepłe posady w państwowych koncernach dostali od Moskwy np. byli szefowie MSW Uładzimier Nawumau, KGB Leanid Jeryn, administracji prezydenta Urał Łatypau i dawny wicepremier Walery Kokarau.