Do zamachów doszło w latach 2002-2004 w rejonie Jerozolimy. Miały je zorganizować Hamas i Brygady Męczenników Al-Aksa. W atakach zginęły 33 osoby, a kilkaset odniosło rany. Wśród ofiar znaleźli się obywatele Stanów Zjednoczonych, dlatego ich rodziny wniosły pozew przed amerykańskim sądem.

Palestyńskie władze zapowiedziały złożenie apelacji. Ich zdaniem zarzuty są bezpodstawne, a zamachowcy działali na własną rękę.

CZYTAJ TAKŻE: Atak w Izraelu. Burmistrz Jerozolimy obezwładnił napastnika>>>