Kilka dni temu ukraińska delegacja przebywała w Emiratach Arabskich na targach broni. Nie wiadomo, czy to tam doszło do zawiązania kontraktów. Ale, jak twierdzi wiceszef ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Ołeh Hładkowskij, takie umowy - zarówno o sprzedaży, ale też kupnie śmiercionośnej broni - zostały ostatnio podpisane.

Jak zaznaczył Ołeh Hładkowskij, umowy opiewają na setki milionów dolarów, ale zanim nie dojdzie do faktycznej realizacji transakcji - nie chciałby szerzej o tym mówić. Jak dodał - kontrakty lepiej zostawić na razie w tajemnicy, bo Ukraina obawia się, że Kreml może użyć swoich wpływów, aby zablokować zakup broni.

Władze Ukrainy już od długiego czasu apelują do krajów Zachodu o pomoc wojskową - zarówno w postaci broni śmiercionośnej, jak i nieśmiercionośnej nowoczesnej techniki wojskowej. I chociaż w Stanach Zjednoczonych trwają dyskusje nad wojskową pomocą dla Ukrainy, to na razie żaden kraj nie zadeklarował, że może dostarczyć uzbrojenie.

CZYTAJ TEŻ: