Według państwowych chińskich mediów, Gao Yi weszła w posiadanie "tajnego dokumentu" Komunistycznej Partii Chin, który miała przekazać później jednemu z zagranicznych portali. Prawdopodobnie chodzi o tzw. dokument numer 9, w którym opisano 7 zagrożeń dla współczesnego chińskiego społeczeństwa. Pośród nich znalazły się "zachodnia demokracja", a także "uniwersalne wartości", takie jak prawa człowieka czy swoboda wypowiedzi.

Podczas odczytywania wyroku sąd pozbawił dziennikarkę prawa głosu.

Przekazała jednak rodzinie, że będzie składała apelację. Gao Yi dotychczas spędziła w chińskich więzieniach ponad 7 lat. Najpierw uwięziono ją po masakrze na Tiananmen, a w 1993 roku skazano dodatkowo za zdradę tajemnic państwowych.

CZYTAJ TEŻ: Obrońcy praw człowieka krytykują FSB. "Dwukrotnie naruszono prawo" >>>