Od ponad tygodnia pożary szaleją w syberyjskich regionach Federacji Rosyjskiej. Najtrudniejsza sytuacja jest obecnie w Republice Chakasji i Kraju Zabajkalskim. Według danych Ministerstwa do spraw Nadzwyczajnych Sytuacji w wyniku pożarów życie straciło kilkadziesiąt osób. Żywioł pozbawił dachu nad głową kilka tysięcy rodzin.

Początkowo o wzniecanie ognia podejrzewano rolników, wypalających trawy. Jednak dziś pełnomocnik prezydenta Rosji w Syberyjskim Okręgu Federalnym Nikołaj Rogożkin stwierdził, że tego typu wersja jest mało prawdopodobna. W jego opinii w syberyjskiej części Rosji działa grupa dywersantów, która może mieć związki z antykremlowską opozycją. 

ZOBACZ TEŻ: Zatonął porzucony i płonący rosyjski statek>>>