Do tragedii doszło w odległości 60 mil od brzegów Libii. Kuter rybacki, wiozący uchodźców, wysłał sygnał z prośbą o pomoc. Załoga skierowanego tam przez włoską straż przybrzeżną portugalskiego frachtowca, widziała na własne oczy, jak na widok ich jednostki, pasażerowie kutra zgromadzili się na jednej burcie.

Kuter natychmiast wywrócił się do góry dnem.

Udało się wydobyć z wody 28 osób. Trwa zakrojona na wielką skalę akcja ratunkowa z udziałem innych jednostek morskich, które natychmiast przypłynęły na miejsce katastrofy. Na pokładzie kutra miało być około 700 osób.

W akcji poszukiwawczej uczestniczą włoskie służby przybrzeżne, marynarka wojenna Malty i statki handlowe.

Statek zatonął na wodach terytorialnych Libii., w odległości 210 kilometrów od Lampedusy.

Przez tę włoską wyspę dziesiątki tysięcy imigrantów z Afryki próbuje się co roku przedostać do Europy. Najczęściej przemierzają oni morze zatłoczonymi, przestarzałymi statkami, które nie spełniają podstawowych wymagań bezpieczeństwa.

CZYTAJ TEŻ: Jaki jest najlepszy pracownik? Darmowy. Coraz więcej osób pracuje bez wynagrodzenia >>>