Boeing 737 izraelskich linii lotniczych leciał do Pragi i miał na pokładzie 181 osób. Wkrótce po starcie pilot zauważył, że jedno z kół jest poszarpane, a obsługa naziemna znalazła fragmenty opony na pasie startowym. Wtedy kapitan zdecydował się zawrócić.

Maszyna przez kilkanaście minut krążyła nad lotniskiem Ben Guriona, po czym bez problemu wylądowała. Na ziemi w gotowości były wszystkie pracujące na lotnisku służby ratownicze, okazało się jednak, że nie będą potrzebne. Nikt z pasażerów ani członków załogi nie ucierpiał.

Izraelskim liniom El Al rzadko zdarzają się tego typu awarie. Boeing 737-800, w którym doszło do uszkodzenia koła, ma 9 lat. Teraz śledczy będą musieli zbadać, dlaczego doszło do awarii.