Rosyjski czołg najnowszej generacji popsuł się obok Mauzoleum Lenina na Placu Czerwonym. Wóz o kryptonimie „Armata” zatrzymał się w trakcie próby generalnej parady zwycięstwa i nie chciał ruszyć. Świadkiem zdarzenia był minister obrony Federacji Rosyjskiej Siergiej Szojgu.

Przez prawie kwadrans nie udało się uruchomić silnika, więc trzeba było superpojazd odholować z Placu Czerwonego. Według rosyjskich dziennikarzy, czołg „Armata” kilkakrotnie psuł się w trakcie wcześniejszych prób. Niektóre rosyjskie media twierdzą, że część elementów czołgu przypomina kartonową konstrukcję.

ZOBACZ TAKŻE: Parada zwycięstwa w Moskwie. Wśród gości będzie polska ambasador>>>