Krwawa bitwa o Palmirę w środkowej Syrii. W walkach pomiędzy dżihadystami z Państwa Islamskiego i siłami rządowymi prezydenta al-Asada zginęło prawie 300 osób.  Taki bilans walk podaje Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie. Według tej organizacji, do tej pory zginęło 123 żołnierzy sił rządowych, 115 bojowników ISIS i 57 cywilów.  Jak podaje brytyjski "Daily Telegraph", walki toczą się w odległości 1,5 kilometra od miasta, a dżihadyści opanowali już północne przyczółki Palmiry. Istnieje poważna obawa, że islamscy ekstremiści mogą zniszczyć to starożytne miasto, podobnie jak mezopotamskie Nimrud czy Hatrę w Iraku.

Palmira leży w środkowej Syrii, około 215 kilometrów na północny wschód od Damaszku. Pierwsze ślady osadnictwa pochodzą z neolitu, około 2 tysięcy lat przed naszą erą. Dzięki wieloletniej pracy międzynarodowych ekip archeologów odsłonięto m.in. ruiny budowli łączące w sobie elementy sztuki hellenistycznej z rdzenną tradycją aramejską, a także pozostałości tzw. Obozu Dioklecjana. Ruiny Palmiry są wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.