Na wspólnej konferencji prasowej w Berlinie niemiecka kanclerz mówiła, że nie ma innej możliwości pójścia do przodu w konflikcie ukraińskim niż porozumienie z Mińska.

Angela Merkel przyznawała, że to żmudny proces, ale zaznaczała, że są też małe sukcesy. W tym kontekście wymieniła utworzenie grup roboczych, które mają omawiać pojedyncze tematy polityczne. 

Francois Hollande dodawał, że trzeba przestrzegać porozumienia z Mińska, bo jest ono warunkiem pokoju. Podczas spotkania w Berlinie przywódcy Niemiec i Francji rozmawiali tez o ochronie klimatu.

Merkel i Hollande apelowali, aby na grudniowym szczycie klimatycznym w Paryżu przyjąć ambitną umowę w sprawie walki z globalnym ociepleniem.

CZYTAJ TEŻ: Jaka Rosja po Putinie? "Powtórzy się sytuacja, jak po śmierci Stalina" >>>