Władze prowincji Sabah poinformowały, że 2 osoby zidentyfikowano: to 12-letnia uczennica z Singapuru, która uczestniczyła w obozie trekkingowym i 30-letni miejscowy przewodnik. 

Wstrząsy o sile 6 stopni w skali Richtera wystąpiły wczoraj rano czasu miejscowego, w okolicach popularnych rejonów turystycznych. Od szczytu Kinabalu odrywały się kamienne głazy, doszło też do wielu osunięć ziemi. W tym momencie na górskich szlakach było wielu turystów. Malezyjscy ratownicy sprowadzili ze szlaków 137 wspinaczy, którzy byli uwięzieni na zboczach góry ponad 18 godzin.

Pochodzili z 16 państw. Zniszczona została główna trasa trekkingowa. Akcję ratunkową utrudnia zła pogoda- m.in. geste chmury.

Trzęsienie ziemi trwało około 15 sekund, zniszczyło drogi w okolicy, na zdjęciach w internecie widać też potłuczone szyby i popękane ściany budynków.
Kinabalu to najwyższy szczyt południowo wschodniej Azji, ma 4 tysiące 95 metrów. Zniszczona jest popularna wśród turystów formacja skalna "Donkey Ear", charakterystyczna dla krajobrazu okolicy.

Malezja leży w pobliżu Pacyficznego Pierścienia Ognia, strefy podwyższonej aktywności sejsmicznej, która otacza Ocean Spokojny. Często dochodzi tam do wstrząsów i erupcji wulkanów.