Opozycyjna, centrolewicowa Republikańska Partia Ludowa ma 25 procent i 129 mandatów, a nacjonalistyczna MHP - 16 procent i 84 deputowanych.

Zaporowy, 10-procentowy próg wyborczy przeszli też Kurdowie w sojuszu z partiami lewicowymi zjednoczeni w partii HDP. Z 11 procentami mogą liczyć na 77 miejsc w parlamencie. To pierwszy raz, gdy ta mniejszość zasiądzie w takiej sile w parlamencie.

Wyniki wyborów mogą pokrzyżować plany byłego przywódcy AKP, a obecnie prezydenta kraju, by wprowadzić w Turcji ustrój prezydencki.

CZYTAJ TEŻ: Dzień głosowań: Turcy wybierają parlament, referendum w Luksemburgu >>>