To wzrost o ponad osiem milionów w porównaniu z rokiem poprzednim. Oznacza to, że jeden na stu dwudziestu dwóch mieszkańców Ziemi uciekł za granicę, jest osobą przesiedloną wewnętrznie - czyli we własnym kraju - lub prosi o azyl polityczny.

Nie mamy środków, żeby zapewnić choć minimalne wsparcie wszystkim ofiarom konfliktów na świecie - mówi w radiu ONZ Komisarz Antonio Guterres. 

Najwięcej uciekinierów pochodzi z Syrii, a także z Afganistanu i Somalii. Gdyby wszyscy uchodźcy zamieszkali w jednym kraju, byłoby to 24. najliczniejsze państwo świata. Miałoby tyle samo mieszkańców, co Włochy.