Przywódcy obu krajów zgodzili się, że w tym trudnym momencie w UE potrzebna jest solidarność i odpowiedzialność. Dotyczy to kwot imigrantów, których miałyby przyjąć kraje członkowskie, o czym mowa będzie na najbliższym szczycie w Brukseli.

Prezydent Hollande wyraził nadzieję, że sprawa ta zostanie tam lepiej sprecyzowana i być może uda się wypracować jakąś inną formułę.

Tak prezydent Francji, jak i premier Włoch zaprzeczyli, jakoby doszło do napięcia w dwustronnych stosunkach w związku z sytuacją na przejściu granicznym w Ventimiglia, gdzie od dziesięciu dni uchodźcy są przerzucani z jednej strony na drugą.

Problem dotyczy wyłącznie nieletnich, zapewnił Francois Hollande. W sprawie Grecji obaj mężowie stanu opowiedzieli się za dalszymi rokowaniami, aż do rozwiązania problemu.

ZOBACZ TEŻ: Ostry sprzeciw Polski ws. uchodźców. "Nie zgadzamy się, by ktoś wyliczał...">>>