Szwajcarski bank centralny poinformował, że został zmuszony do interwencji w celu stabilizacji notowań franka. Powodem wzrostu kursu jest zamieszanie związane z sytuacją greckiej gospodarki. Szef banku Thomas Jordan nie określił kwoty przeznaczonej na interwencję. Zapewnił jednak, że Szwajcaria jest przygotowana do reakcji, jeśli zajdzie potrzeba.
Problemy Grecji spowodowały w ostatnich dniach wzrost kursu franka szwajcarskiego. Rząd Szwajcarii chce jednak uniknąć znacznego wzrostu kursu waluty.

Rynki finansowe reagują na decyzję greckich władz, które zapowiedziały na 5 lipca referendum w sprawie przyjęcia warunków planu pomocowego. Plan zaproponowany przez Unię Europejską oraz Międzynarodowy Fundusz Walutowy nakłada na Grecję obowiązek przeprowadzenia głębokich reform. Problem polega na tym, że jutro, czyli 30 czerwca, mija termin spłaty pożyczek, które Grecy zaciągnęli wcześniej na ratowanie gospodarki. W związku z sytuacją w kraju, rząd w Atenach ogłosił, że dziś grecka giełda będzie zamknięta i zdecydował, że banki w Grecji będą zamknięte do 6 lipca. Dzienny limit wypłat z bankomatu to 60 euro na osobę. Limit ten nie dotyczy obcokrajowców.

ZOBACZ TAKŻE: Greja uderzy w Polskę? Kopacz: Finanse są bezpieczne>>>