W Kościele nie powinno być dożywotnich urzędów - mówi Franciszek. Papież spotkał się z włoskim Ruchem Odnowy w Duchu Świętym, którego członkowie zebrali się w Rzymie na 38. krajowym zlocie.  Zdaniem Franciszka, dziełem diabła jest pokusa, której ulegają niektórzy przywódcy ruchów kościelnych, aby uznać się za ludzi niezastąpionych, by rządzić i być w centrum uwagi.

I tak krok po kroku popada się w autorytaryzm - mówił papież. Jak dodał, najlepiej by było, gdyby wszystkie urzędy w Kościele miały wyznaczony termin. Nie ma w Kościele dożywotnich liderów. Jest to możliwe tylko w krajach, gdzie panuje dyktatura - powiedział papież. Dodał, że władza sprawia, iż przywódcy puszą się, jak pawie i stają się próżni. Do ostatecznego upadku zaś prowadzą interesy, ponieważ drzwiami wejściowymi dla diabła są zawsze portfele - mówił Franciszek.