Ponad 153 miliardy euro w zobowiązaniach i ponad 142 miliardy w płatnościach. Tak według państw członkowskich powinna wyglądać unijna kasa w roku 2016.

Znakomita większość środków ma być przeznaczona na pobudzanie wzrostu gospodarczego w Europie i tworzenie nowych miejsc pracy. Cięcia, za jakimi opowiedziały się unijne kraje, obejmują m.in. pulę pieniędzy, z której Unia Europejska finansuje działania na zewnątrz, na przykład w związku z konfliktem na Ukrainie, w Syrii czy w Iraku.

W projekcie Komisji Europejskiej na ten cel wygospodarowano ponad 9,5 miliarda euro. Kraje członkowskie uważają, że powinno być to o 400 milionów mniej.

Unijne kraje muszą jeszcze formalnie przyjąć wypracowane stanowisko, co ma nastąpić na początku września. Będzie to jednocześnie mandat dla luksemburskiej prezydencji, która w ich imieniu będzie negocjować nowe przepisy z przedstawicielami Parlamentu Europejskiego.