Greckie banki są zamknięte od ponad dwóch tygodni, a Greków obowiązuje limit 60 euro dziennie na wypłaty z bankomatów. Mimo obietnic zakończenia restrykcji przedstawiciele Ministerstwa Finansów poinformowali, że będą one obowiązywać co najmniej do czwartku, co z pewnością wywoła kolejną falę niezadowolenia wśród Greków.

Przedsiębiorcy alarmują, że częściowy brak dostępu do gotówki rujnuje ich interesy. Wielu zagranicznych kontrahentów domaga się bowiem płatności gotówką zamiast przelewów bankowych. Ograniczenia sprawiają też, że w Grecji zaczyna brakować niektórych leków, papieru, a wkrótce mogą pojawić się niewielkie braki w żywności. 

Tymczasem stowarzyszenia bankowców w Grecji informują, że w ostatnim okresie liczba transakcji dokonanych kartami debetowymi lub kredytowymi w całym kraju zwiększyła się o 130 procent, a w ciągu dwóch tygodni banki zdołały wydać ponad pół miliona nowych kart.

Wśród ustaleń zakończonego przed południem szczytu przywódców eurogrupy w Brukseli jest między innymi dokapitalizowanie greckich banków.