Jestem amerykańsko-kenijskim prezydentem - oświadczył Barack Obama w czasie swojej wizyty w Kenii, przypominając o swoim pochodzeniu. Ojciec amerykańskiego prezydenta był bowiem Kenijczykiem i najwyraźniej przekazał swojemu synowi w genach miłość do afrykańskiej kultury. Obama dał temu wyraz w czasie oficjalnej niedzielnej kolacji w siedzibie kenijskiego prezydenta w Nairobi. Posiłek umilił występ popularnej kenijskiego zespołu Sauti Sol, który wykonał przebój "Sura Yako", czyli "Twoja twarz".

Amerykański przywódca nie zamierzał jednak zza stołu oglądać tego minikoncertu.

Agencje informacyjne obiegło nagranie, na którym Barack Obama, ale także kenijski prezydent Uhuru Kenyattam, pierwsza dama Margaret Kenyatta i doradca do spraw bezpieczeństwa narodowego USA Susan Rice kołyszą się na parkiecie, w powolnym rytmie tradycyjnego kenijskiego tańca o nazwie Lipala.

ZOBACZ, JAK SIĘ RUSZA AMERYKAŃSKI PREZYDENT: