Wszystko to z ust wicemarszałka Izby Lordów, przedstawiciela parlamentarnego Wielkiej Brytanii przy NATO i przewodniczącego komisji regulaminowej, która właśnie opracowała kodeks postępowania lordów. Lord John Sewel został już usunięty z Partii Pracy i pospiesznie zrezygnował ze swoich funkcji. Ale zdaniem wielu polityków to za mało.

To straszny szok i jedyne co lord Sewel może teraz zrobić, to po cichu opuścić Izbę Lordów tylnymi drzwiami - oświadczyła w rozmowie z BBC powszechnie szanowana była przewodnicząca Izby Gmin, baronessa Boothroyd.