Próby w znacznym stopniu zakłóciły kursowanie pociągów w obydwie strony. Rano były one spóźnione niemal godzinę, a opóźnienia - choć mniejsze - utrzymywały się aż do wieczora. Dyrekcja Eurotunelu radzi podróżnym, aby zmienili plany swoich wyjazdów. Przedsiębiorstwo zwróci im pieniądze za bilety.

Skomplikowana jest także przeprawa ciężarówek, które - szczególnie po stronie brytyjskiej - stoją w ogromnych korkach. We Francji na autostradzie wiodącej do przeprawy w Calais stoi już dwukilometrowy sznur pojazdów. Wcześniej w nocy z niedzieli na poniedziałek dwie osoby zostały ciężko ranne w tunelu. Jeden z uchodźców usiłował dostać się do wagonu towarowego - drugi został uderzony przez pociąg. Pięciu innym osobom udało się uniknąć dramatu.

Jedenaście razy tej samej nocy strażacy byli wzywani do udzielenia pomocy - za każdym razem dotyczyło to nielegalnych imigrantów. W Calais na swoją szansę przedarcia się na Wyspy Brytyjskie czekają tysiące uchodźców.