Zdaniem Petra Poroszenki, przyjazd Władimira Putina na ukraiński Krym bez wcześniejszego uzgodnienia z władzami Ukrainy, to rękawica rzucona całemu cywilizowanemu światu.

Ponadto - jak zaznaczył Poroszenko - wizyta Putina na półwyspie wpisuje się w scenariusz eskalowania napięcia między dwoma krajami. Scenariusz ten - jak podkreślił Petro Poroszenko - realizowany jest zarówno przez rosyjskich wojskowych i ich najemników w Donbasie, jak i przez Władimira Putina.

Prezydent Ukrainy dodał, że obawia się dalszej militaryzacji półwyspu. Jak podkreślił, wizyty rosyjskich władz na Krymie przyczyniają się do izolacji półwyspu.
 

Petro Poroszenko zaznaczył, że Krym ma przed sobą przyszłość wyłącznie w składzie Ukrainy. W marcu zeszłego roku Rosja wprowadziła swoje wojska na terytorium półwyspu, przeprowadziła referendum i włączyła Krym w skład swojego terytorium. Od tego czasu nowe władze dyskryminują autochtoniczną mniejszość tatarską i proukraińską część mieszkańców Krymu.

Władimir Putin uczestniczy w Jałcie w naradzie poświęconej rozwojowi turystyki. Prezydent Rosji powiedział, że biznesowi potrzebne są dodatkowe bodźce do inwestowania w sektor turystyczny. Wskazał na konieczność podwyższania poziomu świadczonych usług. Polecił przeanalizowanie możliwości sprzedaży wina w sanatoriach.

Jutro Władimir Putin weźmie udział na Krymie w uroczystościach związanych ze 170. rocznicą założenia Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego.

Co ciekawe, na Krymie przebywa również premier Rosji. Dmitrij Miedwiediew odwiedził forum młodzieżowe "Tawrida" w miejscowości Sieło Stierieguszczeje.