Z ciężarówki wydobyto w sumie ciała 59 mężczyzn, 8 kobiet i 4 dzieci, w tym około dwuletniej dziewczynki. Ze względu na to, że policja znalazła na miejscu syryjski paszport, władze zakładają, że w ciężarówce znajdowała się grupa syryjskich uchodźców.

Dyrektor policji Burgenlandu, Hans Peter Doskozil poinformował na konferencji prasowej, że na Węgrzech zatrzymano trzech podejrzanych - dwóch obywateli Bułgarii, z których jeden pochodzi z Libanu oraz mężczyznę legitymującego się węgierskim dowodem tożsamości.

Policja podejrzewa, że wśród tej trójki jest właściciel znalezionej ciężarówki oraz jej kierowcy.

Austriackie media podają nieoficjalnie, że uchodźcy mieli być już martwi w chwili wjazdu na teren Austrii. Ciężarówka miała przekroczyć granicę między 9 rano w środę a 6 rano w czwartek.

Samochód zostanie dziś przetransportowany do Wiednia, gdzie przebadają go specjaliści medycyny sądowej. Służby są wciąż w trakcie zbierania materiału dowodowego potrzebnego do ustalenia nie tylko przyczyn i przebiegu tej tragedii, ale także tożsamości przemytników.

W rejonie granic, które dzielą Austrię, Węgry i Słowację, przemieszczają się codziennie tysiące nielegalnych imigrantów. Większość próbuje dostać się na terytorium Unii Europejskiej.