Jak powiedział dziennikarzom w Londynie, prezydent Andrzej Duda, rozmowa przy Downing Street dotyczyła kwestii uchodźców oraz bezpieczeństwa militarnego i energetycznego. Polski prezydent mówił, że między nim a Davidem Cameronem panuje zgoda co do rozwiązania trudnej sytuacji imigrantów. Padły także deklaracje w sprawie NATO.

Zgodziliśmy się, że trzeba przede wszystkim zwalczać przyczyny tego, co powoduje, że ci ludzie zmierzają do Europy. Rozmawialiśmy również o kwestiach bezpieczeństwa energetycznego i militarnego. Pan premier zgodził się ze mną, że konieczny jest rozwój infrastruktury NATO w Europie Środkowo-Wschodniej, a więc wzmacnianie wschodniej flanki Sojuszu. Na pewno jeszcze na ten temat będziemy rozmawiali - podkreślał prezydent.

Andrzej Duda powiedział również, że ze strony premiera Camerona padły pochlebne słowa o Polakach mieszkających na Wyspach Brytyjskich. Pan premier mówił też, że bardzo ich szanuje, że to są ludzie ciężkiej pracy - zaznaczył prezydent. Jak dodał, poprosił, by w społeczeństwie brytyjskim wzmacniać szacunek do Polaków, zbudowany dzięki tzw. starej emigracji, w tym także żołnierzy walczących w czasie II wojny światowej i broniących Wysp.

Prezydent kończy dziś swoją dwudniową wizytę w Wielkiej Brytanii. Późnym popołudniem Andrzej Duda odwiedzi Instytut Polski i Muzeum im. generała Sikorskiego w Londynie. Następnie Para Prezydencka spotka się z weteranami i przedstawicielami środowisk polonijnych w Lancaster House.

Czy Polska powinna przyjąć uchodźców z Syrii?