13 procent unijnych respondentów twierdzi, że przeszkadzałoby im gdyby ich współpracownikiem był wyznawca islamu. Ponadto, połowa ankietowanych Europejczyków uważa, że dyskryminacja na tle wyznaniowym jest często spotykanym zjawiskiem.

Pewien strach przed muzułmanami uwidocznił się ostatnio w związku z dużym napływem uchodźców. Niektóre kraje Środkowej Europy otwarcie mówiły, że nie chcą przyjmować muzułmańskich migrantów, bo mają inne wyznanie i inną kulturę.

Pytany o ten problem wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans podkreślał, że znakomita większość wyznawców islamu w Europie nie stanowi dla niej żadnego zagrożenia. Przyznał on, że w obliczu niebezpieczeństwa ze strony Państwa Islamskiego i terrorystów, nie dziwi go, że w społeczeństwach jest pewien strach. Jednocześnie - jak zaznaczył - odpowiedzialnością polityków i liderów Europy jest przedstawianie tych problemów w odpowiedniej perspektywie.

Musimy z jednej strony zapewnić bezpieczeństwo naszym społeczeństwom, a z drugiej dopilnować, by nie generalizowano tej sprawy oskarżając całą jedną społeczność, że stanowi zagrożenie dla drugiej - powiedział Timmermans.

Wyzwaniom związanym z islamofobią i antysemityzmem w Europie poświęcona jest dzisiejsza konferencja zorganizowana w Brukseli przez Komisję Europejską. Biorą w niej udział przedstawiciele społeczności żydowskich, muzułmańskich, organizacji pozarządowych , krajowych i lokalnych władz.